Ciasteczka szczęścia z herbatą matcha i żurawiną (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Długi czas się zastanawiałam nad fenomenem zielonej herbaty matcha bo wszyscy się nią tak bardzo zachwycają. Ja akurat po każdej zielonej herbacie mam straszliwą zgagę (nie wiem dlaczego) tak więc w ogóle nie piję zielonych herbat ale ta matcha strasznie mnie kusiła. Uwielbiam próbować różnych nowych (dla mnie) rzeczy i, w końcu po bardzo długim namyśle ją zakupiłam. Przemówiło do mnie to, że nie służy … Czytaj dalej Ciasteczka szczęścia z herbatą matcha i żurawiną (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Platanowy murzynek z żurawiną (bez: glutenu, nabiału, cukru, zbóż)

Odnalazłam w Auchan, w Warszawie platany nazywają się tam banany warzywne. Sprzedawane są na tackach, cena za 600g czyli za 2 spore platany to ok 5zł. Nie zastanawiając się zbyt długo kupiłam je i jeden z nich posłużył mi do zrobienia pysznego murzynka. Przepis jest prosty i szybki a efekt wspaniały. Nawet moi rodzice się nim zajadali chociaż uważają moją dietę za fanaberię. Dla mnie … Czytaj dalej Platanowy murzynek z żurawiną (bez: glutenu, nabiału, cukru, zbóż)

Czekoladowe muffinki/babeczki z mąki kokosowej (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Dawno nie było żadnych postów na blogu z przyczyn osobistych. Ale obiecuję, że się poprawię 😀 Dzisiaj muffinkowych eksperymentów ciąg dalszy 🙂 Tym razem powstały gościnnie u moich rodziców. W trakcie rowerowych wycieczek po okolicy przypadkiem odkryłam na Bemowie (w Warszawie) nowy, wspaniały sklep ekologiczny Mała Wieś i zakupiłam tam mąkę kokosową Symbio. Niby nic szczególnego a jednak, bo okazało się, że jakość mąki kokosowej … Czytaj dalej Czekoladowe muffinki/babeczki z mąki kokosowej (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Placuszki topinamburowo-batatowe (bez: glutenu, nabiału, cukru,zbóż)

Idzie wiosna! Czuję to w powietrzu i widzę na sklepowych półkach. Pojawiają się coraz ciekawsze warzywa. Nigdy nie jadłam topinamburu i obiecałam sobie, że jak gdzieś go znajdę, to zakupie. Czytałam, że ma bardzo dużo pro zdrowotnych właściwości m.in pomaga w utrzymaniu odpowiedniej mikroflory jelit klik klik. W końcu znalazłam, te małe bulwy, pojawiły się w Lidlu.  Po zakupieniu spędziły dwa dni w lodowce i … Czytaj dalej Placuszki topinamburowo-batatowe (bez: glutenu, nabiału, cukru,zbóż)

Kruche ciasteczka kasztanowo – teffowe z miodem i cynamonem (bez: glutenu, nabiału, cukru)

Dzisiaj mam dla Was przepis na kruche ciasteczka z użyciem jednej, z moich ulubionych mąk czyli mąki z teff. Teff lub inaczej miłka abisyńska to pseudo zboże lub nawet trafniej jest powiedzieć, że to trawa. Najwięcej jej upraw jest w Etiopii gdzie, jest głównym źródłem pożywienia. Robi się z niej mąkę, płatki, placki, alkohol, pieczywo – ma wszechstronne zastosowanie. Jak większość znanych nam  wszystkim pseudo … Czytaj dalej Kruche ciasteczka kasztanowo – teffowe z miodem i cynamonem (bez: glutenu, nabiału, cukru)

Aromatyczny kurczak duszony z jabłkami i porem (bez: glutenu, nabiału, jajek, cukru)

Muszę się Wam przyznać do tego, że nie przepadam za kurczakiem. Przez 2/3 swojego życia w ogóle ich nie jadłam bo czułam wstręt do tego mięsa. Musiałam się zawsze wszystkim z tego tłumaczyć. Wymyślałam więc różne historie żeby nie pomyśleli, że jestem wariatką ale nie pomagało bo i tak za jakiś czas znowu padało to samo pytanie „dlaczego nie jesz kurczaków?”. Być może mój wstręt był irracjonalny a może – i do tego bardziej się skłaniam, mój organizm podświadomie bronił się przed mięsem naszpikowanym chemią, antybiotykami, i kto wie czym tam jeszcze.

Na polskich stołach kurczak jest częstym gościem dlatego, że jest tani. Jednak trzeba mieć zawsze z tyłu głowy pytanie „dlaczego jest taki tani?”. Chyba nie muszę na nie odpowiadać. Wierzę, że jesteście świadomymi konsumentami i gdybym zaczęła się tutaj rozwodzić na temat szkodliwości kurczaków hodowlanych, to wiele z Was by się na mnie obraziło za to, że nie doceniam swoich czytelników;) No tak ale to jest przepis na kurczaka, tak jest; ale kurczak nie jest hodowlany tylko wiejski, z tzw. „wolnego wybiegu”.

Zawsze kupuję kurczaka całego, porcjuję sobie w domu i zamrażam to czego akurat nie potrzebuję. Po pierwsze wychodzi taniej (ekologiczne kurczaki porcjowane są dużo droższe), po drugie mam zawsze w zamrażarce jakąś jego część i nie muszę latać w poszukiwaniu kurczaka gdy nagle zachce nam się rosołu lub jakiejś innej zupki.

To jest jedyny przepis na kurczaka (moim zdaniem najlepszy), którego robię w domu i nie znudził Nam się. Robię go max. 2x w miesiącu na prośbę domowników :P. Nie mam potrzeby robić go częściej pomimo tego, że jest pyszny bo jak wcześniej napisałam nie pałam wielką miłością do kurczaków.

Czytaj dalej „Aromatyczny kurczak duszony z jabłkami i porem (bez: glutenu, nabiału, jajek, cukru)”

Bananowy omlet z musem jabłkowo-gruszkowym (bez: glutenu, nabiału, zbóż,cukru)

Dzięki zmianie swoich nawyków żywieniowych zauważyłam, że nauczyłam się wykorzystywać w kuchni produkty, które podejrzewam większość z Was by wyrzuciła z przekonaniem, że nie nadają się do spożycia. Dzisiaj słodka wersja omleta. Ma w sobie owoce mocno już dojrzałe, u mnie w kuchni nic się nie marnuje:) Idealny na pierwsze lub drugie śniadanie, dzieci też bardzo chętnie go zjedzą. Mój omlet niestety dzisiaj się zbyt … Czytaj dalej Bananowy omlet z musem jabłkowo-gruszkowym (bez: glutenu, nabiału, zbóż,cukru)

Czekoladowy torcik batatowo – jaglany z musem gruszkowym (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Pierwotnie miało być brownie a wyszedł prawdziwy czekoladowy torcik:) Bardzo się bałam czy mi wyjdzie to ciasto bo namieszałam w nim dość mocno. Z duszą na ramieniu wkładałam je do piekarnika ale udało się. Jest wspaniale czekoladowe z nutka pomarańczy, miękkie i wilgotne w środku.

Zastanawiałam się czy zblendować kaszę jaglaną i ostatecznie postanowiłam ją zostawić w całości. Jeżeli lubicie gładką teksturę ciasta, możecie bez problemu ją zblendować.

Niestety do zdjęć uratowała się tylko połowa ciasta 😛

Czytaj dalej „Czekoladowy torcik batatowo – jaglany z musem gruszkowym (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)”

Uzdrawiający rosół :)

Chyba każdy z nas jadł, przynajmniej kilka razy w swoim życiu rosołek u mamy, u babci, na niedzielnym obiadku. I jak to jest z tym rosołem, że jest jedną z najzdrowszych zup, która pojawia się na naszych stołach a tak wiele osób go profanuje kostkami rosołowymi czy vegetą? Hmmm.. nie umiem odpowiedzieć na to pytanie bo dla mnie to skandal.

Rosół z założenia ma być aromatyczny dzięki dużej ilości przypraw, pełen warzyw i dobrego mięsa z kośćmi a co za tym idzie, ma leczyć nasz układ pokarmowy, wzmacniać organizm i rozgrzewać. Jeżeli taki nie jest to znaczy, że nie jest to rosół tylko jakaś tania podróba; a podrób nie lubimy 😉

WP_20160225_012.jpg

Przepisów na rosół możecie znaleźć sporo w internetach. Mój jest wyjątkowy, gotowany 8h (niektórzy gotują i 12h, ale ja nie mam tyle cierpliwości). Robię go z imbirem, kolendrą i kurkumą, dzięki czemu jego właściwości uzdrawiające są podkręcone na maxa, a o to nam właśnie chodzi:)

Czytaj dalej „Uzdrawiający rosół :)”

Czekoladowy budyń batatowo – bananowy (bez: glutenu, nabiału, cukru, jajek, zbóż)

Po powrocie ze szpitala naszła mnie ochota na coś czekoladowego. Zrobiłam szybki rekonesans w kuchni i okazało się, że jest tam kilka składników, z których mogę zrobić budyń. Oczywiście zdrowy i pożywny;) Do przygotowania potrzebujesz: 1/2 małego batata 1 dojrzały banan 2 łyżki kakao 1 łyżeczka miodu (można dać więcej jak ktoś lubi bardziej słodkie desery) 1 łyżeczka tłuszczu (masło, olej kokosowy) 1 łyżka wiórków … Czytaj dalej Czekoladowy budyń batatowo – bananowy (bez: glutenu, nabiału, cukru, jajek, zbóż)