Ciasteczka szczęścia z herbatą matcha i żurawiną (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Długi czas się zastanawiałam nad fenomenem zielonej herbaty matcha bo wszyscy się nią tak bardzo zachwycają. Ja akurat po każdej zielonej herbacie mam straszliwą zgagę (nie wiem dlaczego) tak więc w ogóle nie piję zielonych herbat ale ta matcha strasznie mnie kusiła. Uwielbiam próbować różnych nowych (dla mnie) rzeczy i, w końcu po bardzo długim namyśle ją zakupiłam. Przemówiło do mnie to, że nie służy … Czytaj dalej Ciasteczka szczęścia z herbatą matcha i żurawiną (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Sernik (nernik) migdałowy z musem owocowym na spodzie z batata (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)

Sernik to obok czekolady moja największa słodyczowa słabość. Każdy sernikożerca chory na Hashi wie jak bardzo go brakuje na diecie. Nie ma drugiego takiego ciasta, które bym podjadała poświęcając swoje zdrowie. Oczywiście od razu daje to swoje przykre rezultaty (ból brzucha, niemoc i ropne bolące pryszcze) a ja za każdym razem żałuję, że się skusiłam.

W końcu postanowiłam zrobić sernik z nerkowców, z przepisu Cook it Lean. Niestety okazało się, że nie mam wystarczająco dużo składników i postawiłam na własne sernikowe eksperymenty 🙂 Znalazłam w szafce migdały, w lodówce kawałek batata, który się tam zawieruszył jakiś czas temu i tak powstał sernik migdałowo-nerkowcowy na batatowo- kokosowym spodzie.

Rezultat przerósł moje oczekiwania. Jest pyszny, może trochę na pierwszy plan wybija się zbyt smak migdałów ale mi to nie przeszkadza bo je lubię. Już nigdy nie zjem zwykłego sernika 🙂 Czytaj dalej „Sernik (nernik) migdałowy z musem owocowym na spodzie z batata (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru)”

Aromatyczny kurczak duszony z jabłkami i porem (bez: glutenu, nabiału, jajek, cukru)

Muszę się Wam przyznać do tego, że nie przepadam za kurczakiem. Przez 2/3 swojego życia w ogóle ich nie jadłam bo czułam wstręt do tego mięsa. Musiałam się zawsze wszystkim z tego tłumaczyć. Wymyślałam więc różne historie żeby nie pomyśleli, że jestem wariatką ale nie pomagało bo i tak za jakiś czas znowu padało to samo pytanie „dlaczego nie jesz kurczaków?”. Być może mój wstręt był irracjonalny a może – i do tego bardziej się skłaniam, mój organizm podświadomie bronił się przed mięsem naszpikowanym chemią, antybiotykami, i kto wie czym tam jeszcze.

Na polskich stołach kurczak jest częstym gościem dlatego, że jest tani. Jednak trzeba mieć zawsze z tyłu głowy pytanie „dlaczego jest taki tani?”. Chyba nie muszę na nie odpowiadać. Wierzę, że jesteście świadomymi konsumentami i gdybym zaczęła się tutaj rozwodzić na temat szkodliwości kurczaków hodowlanych, to wiele z Was by się na mnie obraziło za to, że nie doceniam swoich czytelników;) No tak ale to jest przepis na kurczaka, tak jest; ale kurczak nie jest hodowlany tylko wiejski, z tzw. „wolnego wybiegu”.

Zawsze kupuję kurczaka całego, porcjuję sobie w domu i zamrażam to czego akurat nie potrzebuję. Po pierwsze wychodzi taniej (ekologiczne kurczaki porcjowane są dużo droższe), po drugie mam zawsze w zamrażarce jakąś jego część i nie muszę latać w poszukiwaniu kurczaka gdy nagle zachce nam się rosołu lub jakiejś innej zupki.

To jest jedyny przepis na kurczaka (moim zdaniem najlepszy), którego robię w domu i nie znudził Nam się. Robię go max. 2x w miesiącu na prośbę domowników :P. Nie mam potrzeby robić go częściej pomimo tego, że jest pyszny bo jak wcześniej napisałam nie pałam wielką miłością do kurczaków.

Czytaj dalej „Aromatyczny kurczak duszony z jabłkami i porem (bez: glutenu, nabiału, jajek, cukru)”

Czekoladowy budyń batatowo – bananowy (bez: glutenu, nabiału, cukru, jajek, zbóż)

Po powrocie ze szpitala naszła mnie ochota na coś czekoladowego. Zrobiłam szybki rekonesans w kuchni i okazało się, że jest tam kilka składników, z których mogę zrobić budyń. Oczywiście zdrowy i pożywny;) Do przygotowania potrzebujesz: 1/2 małego batata 1 dojrzały banan 2 łyżki kakao 1 łyżeczka miodu (można dać więcej jak ktoś lubi bardziej słodkie desery) 1 łyżeczka tłuszczu (masło, olej kokosowy) 1 łyżka wiórków … Czytaj dalej Czekoladowy budyń batatowo – bananowy (bez: glutenu, nabiału, cukru, jajek, zbóż)

Śniadanie samuraja – duszone warzywa i szynka parmeńska (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru, jajek)

Proste, pyszny i szybkie samurajskie śniadanie:) Do przygotowania potrzebujesz: 1/2 małej główki białej kapusty 7 cm pora 2 marchewki korzeń pietruszki +natka 5 boczniaków 1/2 szklanki wody tłuszcz do podsmażenia boczniaków szynka parmeńska bez konserwantów (ja kupuje w Lidu, gdy jest akurat tydzień włoski bo to jedyna jaką znalazłam bez konserwantów) sól, pieprz biały – do smaku. Boczniaki myjemy, kroimy na mniejsze kawałki, obsmażamy chwile … Czytaj dalej Śniadanie samuraja – duszone warzywa i szynka parmeńska (bez: glutenu, nabiału, zbóż, cukru, jajek)

Najlepsza pasta z makreli, z porem i imbirem (bez: majonezu, glutenu, nabiału, cukru) – paleo/dieta samuraja

Ryby – temat rzeka!  Można się spierać, które są lepsze słodkowodne czy morskie. Swego czasu ryby kojarzyły mi się jedynie ze śmierdzącymi stoiskami rybnymi w supermarketach, lubiłam ryby jednak zawsze odrzucał mnie ten „dziwny zapach”. Gdy poznałam mojego Wikinga nie mogłam zrozumieć jego zachwytów nad rybami a szczególnie nad dorszem. Zawsze mu mówiłam, że odrzuca mnie ten „zapach ryb” a on mi powtarzał z szyderczym uśmiechem, że nic w tym dziwnego bo nie jadłam dobrej, świeżej ryby! Teraz już wiem, że miał rację. Wychowywał się w małej nadmorskiej – rybackiej miejscowości a ja w Warszawie gdzie nie miałam dostępu do takich skarbów. Wszystko zmieniło się gdy pojechaliśmy do jego domu i spróbowałam prawdziwej, świeżej ryby – dorsza to był cud nad cudami, istne objawienie! Od tamtej pory nie umiem zjeść ryby z supermarketu, w ogóle nawet nie patrzę na ryby gdziekolwiek indziej niż nad morzem! WP_20160126_001To tak tytułem wstępu. Zajmijmy się pastą z makreli. Klasyczna jej wersja jest z majonezem, cebula/szczypiorkiem, solą i pieprzem. Uwielbiałam ją jednak cebula mi szkodzi (ból brzucha,wzdęcia); majonezu też nie mogę jeść. Zostałam postawiona pod ścianą i pojawiła się okazja do poszukiwania smaku idealnego! I znalazłam go! Spróbujcie sami i gwarantuję Wam, że nigdy więcej już nie dodacie majonezu do pasty z makreli 🙂

Czytaj dalej „Najlepsza pasta z makreli, z porem i imbirem (bez: majonezu, glutenu, nabiału, cukru) – paleo/dieta samuraja”

Samurajski obiad – mielony z porem i frytki z kalarepy (bez: glutenu, zbóż, cukru, mleka, jajek)

Czy tradycyjny polski mielony może mieć wspólnego z samurajami? Ależ oczywiście, może być nie tylko samurajski, może być też  wspaniale aromatyczny! Do dzieła!

Do przygotowania takiego obiadu potrzebujesz:

  • 0,5kg mięsa mielonego wieprzowego (u mnie zmieszane po 250g: łopatki i karkówki)
  • ½ kalarepki
  • 1 burak podłużny
  • kapusta kiszona
  • smalec/masło klarowane do smażenia
  • przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, czarnuszka.

Czytaj dalej „Samurajski obiad – mielony z porem i frytki z kalarepy (bez: glutenu, zbóż, cukru, mleka, jajek)”

Nie dajmy się zwariować! Czyli o tym jak dostosować swoją dietę do własnych możliwości :)

Mój tryb życia a szczególnie posiłki są zdeterminowane przez moją chorobę – to nie ulega wątpliwości! Muszę dobrze się odżywiać, bo inaczej źle się czuję a moja choroba daje o sobie znać. Niestety  nie mogę (a może właśnie całe szczęście, że nie mogę!) jeść niektórych grup produktów i musiałam się z tym pogodzić chociaż teraz widząc rezultaty wcale mi ich nie brakuje:)

Gdy postanowiłam zmienić swoją dietę zaczęłam stawiać sobie pytanie „czy będzie mnie na to wszystko stać?”. Dodatkowo moje obawy podsycały blogi dietetyczek i ekspertów, którzy pisali o tym, że przy Hashimoto, jedzenie musi być najwyższej jakości. Bez chemii, bez antybiotyków; mięso organiczne ze sprawdzonego źródła a najlepiej gdyby to była dziczyzna, warzywa/owoce organiczne itd. Oczywiście zgadzam się z tym takie jedzenie jest najlepsze ale…nie każdego z nas stać aby jeść codziennie krewetki, dziczyznę i organiczne produkty, które w stosunku do zarobków w Polsce są po prostu drogie. Byłam przerażona i załamana, myślałam sobie – „w takim razie nigdy nie wyzdrowieje, nie mam skąd wziąć takich produktów, poza tym nie stać mnie na to…” Czyli jednym słowem totalna katastrofa! Czytaj dalej „Nie dajmy się zwariować! Czyli o tym jak dostosować swoją dietę do własnych możliwości :)”

Pomysł na szybki obiad paleo (bez: glutenu, zbóż, nabiału i rafinowanego cukru):)

Zdrowe odżywianie wielu osobom kojarzy się z drogimi produktami, kombinowaniem  i długim przygotowywaniem potraw. Ja nie mam na to czasu, ani ochoty!

Często jem posiłki, które są zdrowe ale bez „przesadnego nadęcia” 😀 I tak  oto moja propozycja na obiad:

  • lekko podsmażony na smalcu schab, tylko tak aby był ciepły (dzień wcześniej był on upieczony w majeranku z solą i pieprzem) – tak! smalec, tak samo jak olej kokosowy jest zdrowym tłuszczem!
  • posiekane kawałki jarmużu – podgotowane przez 5min w wodzie (nie przepadam za smakiem surowego jarmużu,
  • plasterki buraka (dzień wcześniej ugotowany na parze),
  • makaron z marchewki, z imbirem skropiony odrobiną cytryny (mój ulubiony)
  • kiszona kapusta.

Czytaj dalej „Pomysł na szybki obiad paleo (bez: glutenu, zbóż, nabiału i rafinowanego cukru):)”